moje podróże

Witajcie, dziś chciałam Wam pokazać miejsce, które jest moim marzeniem by je odwiedzić. To Jordania i wspaniała budowla zwana Petru.

 

Na grupie podróże Pasja, pojawiły się nowe zdjęcia z wycieczki z ostatnich dni, gdzie możemy podziwiać pustynie i Petru. Członkowie naszej grupy, gdy wracają lub są na wycieczce, umieszczają zdjęcia z właśnie odwiedzanych miejsc.

komentarz na temat podróżowania pozwoliłam sobie powielić, może komuś się przydać,

"a. Ostatnio bardzo popularna. Promocje na loty zrobiły swoje. Bardzo ciekawy kraj. Aqaba rozczarowała mnie i w sumie jej nie polecam. Natomiast Wadi Rum, Petra i Morze Martwe jak najbardziej! Wynająłem auto i zrobiłem około 1200 km. Trasa Amman - Aqaba, Aqaba - Wadi Rum, Wadi Rum - Petra, Petra - Morze Martwe i na koniec znowu Amman. Ceny wynajmu auta zupełnie akceptowalne. Po drogach jeździ się bardzo dobrze. Jedyny minus to droga Amman-Aqaba. Zaskoczyła mnie dość skromna jak na warunki arabskie ilość knajp. Natomiast widoki rekompensują wszystko"

 

Takie komentarz tylko bardziej mnie zachęca do spełnienia mojego marzenia.

 

Obecne zagrożenie koronowirusem, może zniweczyć planu odwiedzenia Jordanii, ale liczę na to, że uda się zakończyć sprawę pandemii, gdy w końcu pozamykają granice na okres kilku miesięcy i koronowirusowe ogniska choroby zostaną zdławione. Jak na razie widać iż nie ma pomysłu na to żaden kraj, jak to powstrzymać. Wydaje się że władze w telewizji mydlą nam oczy. Informują iż nasz kraj jest przygotowany do walki z chorobą, a tu ledwie 2 dni temu 2 grupy uczniów ze szkoły średniej przyjechały z praktyk  z Włoch. Nie przebadano ich, nie odizolowano, nie ma jasnej informacji na stronie miasta. Wiem tylko, że uczniów  wysłano do domu i mają obserwować swój stan zdrowia. A z nimi mieszkają rodzice, rodzeństwo, wystarczy 1 osoba, a za chwilę mamy przedszkole lub szkołę z dziećmi w centrum zarażenia. Co jest karygodnym zaniedbaniem burmistrza i oby nie stało się to, że przywieziono wirusa do Tarnowskich Gór. Moja lekarka w przychodni powiedziała iż te 2 grupy powinny trafić na obserwację do szpitala, ale stało się inaczej.

 

 

Wracając do tematu Petry, gdy tylko świat wróci do normalności, można pomyśleć o wyjeździe do Jordanii.

Petra a dokładnie część, która ocalała, należy do dziedzictwa światowego.

Ruiny miasta Nabatejczyków, którego rozkwit miał miejsce w czasach antycznych, III w. p.n.e. do I w. n.e. Petra była wtedy stolicą królestwa Nabatejczyków. Znajduje się w południowo-zachodniej Jordanii. Położona jest w skalnej dolinie, do której prowadzi jedna wąska droga wśród skał – wąwóz As-Sik. Petra słynie z licznych budowli wykutych w skałach. Sami Nabatejczycy zwali Petrę Rqm (Rakmu), co oznacza „wielobarwna”.

 

 Wspaniałe miejsce, warte odwiedzenia.

 Petra leży w południowo-zachodniej części obecnej Jordanii. Położona jest na terenie wyżynnym, półpustynnym, wśród skał ciągnących się na odległość ok. 1,6 km ze wschodu na zachód i z północy na południe, będących zachodnią częścią masywu Dżabal asz-Szara. Dolinę Petry przecina koryto rzeki okresowej – Wadi Musa, której dopływy okalają płaskowyże, na których rozrosło się antyczne miasto Nabatejczyków. Okoliczne całoroczne strumienie wody zapewniały przeżycie tylko niewielkiemu osiedlu. Znaczny przyrost mieszkańców w czasie największego rozkwitu Petry spowodował, że Nabatejczycy musieli rozbudować system wodociągów i cystern skalnych, by magazynować wodę dla wciąż rosnącej populacji.

 

 Zanim w Petrze osiedlili się Nabatejczycy, miejsce to już od wczesnego paleolitu zamieszkiwały różne grupy myśliwych, zbieraczy i później koczowników. Ślady archeologiczne wskazują także na bardziej stałe osiedla w tym miejscu z okresu neolitycznego (ok. 9000 p.n.e.). Aż do podboju arabskiego dolina Petry regularnie zasiedlana była przez różne grupy nomadów.

 

 I oto jest najwspanialsza budowla w Afryce.

Pierwsze znane nam wzmianki o zamieszkujących Petrę Nabatejczykach pochodzą z IV w. p.n.e., ale z pewnością byli oni tam już wcześniej – najprawdopodobniej od VI w. p.n.e., kiedy to wyparli stamtąd Edomitów.

Petra nie od razu była miastem wykutym w skale. Pierwsi Nabatejczycy, którzy przybyli do tego miejsca mieszkali zazwyczaj w namiotach, które tworzyły dość luźne obozowisko wśród skał, oraz w naturalnych jaskiniach, których w dolinie Petry nigdy nie brakowało.

Petra w dużym stopniu była osiedlem wykutym w skale, co już jest cechą oryginalną w stosunku do innych miast, ale jednocześnie pod wieloma względami przypominała inne miasta swojej epoki, takie jak np. Efez czy Cezarea Nadmorska. Sami Nabatejczycy, będąc do niedawna ludem koczowniczym, nie mieli tradycji budowniczych, co wymuszało na nich sięgnięcie po wzorce innych kultur

a to zatoka, niedaleko, którą z której można podziwiać widok na drugą stronę.

Z ciekawostek dodam iż:

Wykuta w skale piętrowa budowla Al-Chazna – zwana „Skarbcem Faraona” – posłużyła w filmie Indiana Jones i ostatnia krucjata jako świątynia chroniąca Świętego Graala.

To właśnie m.in. ruiny starożytnej Petry stanowią tło wydarzeń w jednym z kryminałów Agathy Christie, Rendez-vous ze śmiercią.

dziękuję za przeczytanie artykułu i zapraszam Was na następne... Nina

 

 

Szukaj

Zapisz się do otrzymywania wiadomości o nowościach na stronie:

Prawidłowo dokonano wpisu

Translate for English

Polish English

CB Online

  • Online Users: 0
  • Offline Users: 1
  • Guests: 6

Jeśli chcesz zostać poinformowany o nowych rysunkach zapisz się:

Nazwa:
Email:

Liczba odwiedzin:

1.png5.png3.png3.png6.png7.png
Dzisiaj:46
Wczoraj:310
W tym tygdoniu:1812
W tym miesiącu:1130
Wyświetleń łącznie:153367

Visitor Info

  • Adres ip odwiedzającego: 3.234.244.18
  • Browser: Unknown
  • Browser Version:
  • Operating System: Unknown

Liczba osób na stronie:

1
Online

sobota, 04, kwiecień 2020 05:43

Enej

Staszić Tarnowskie Góry

Natalia Shroeder

Music Poland

Ok, Art - Galeria Sztuki

Грязная вода в квартире? Закажите фильтры для квартиры